Poradnik
Zabawy na wesele dla gości
Dobra zabawa weselna jest śmieszna, ale nikogo nie ośmiesza. Poniżej pomysły pogrupowane według miejsca i wieku gości: przy stołach, na parkiecie, dla dorosłych, dla dzieci i z telefonem w ręku.
Zabawy czy atrakcje - o czym jest ten poradnik
Zabawa to coś, w co goście grają sami: zgadują, szukają, tańczą, wykonują zadania. Atrakcja to raczej coś, co dla nich przygotowujecie albo zamawiacie - fotobudka, słodki stół, pokaz. O atrakcjach piszemy osobno w poradniku atrakcje na wesele, a o zabawach z welonem, muszką i wstążkami - w poradniku oczepiny. Tutaj zebraliśmy zabawy na cały wieczór, poza oczepinami.
Zabawy z klasą - przy stołach
Nikt nie musi wstawać ani występować. Dobre między daniami i na początek wieczoru, gdy goście jeszcze się nie znają.
- Ludzkie bingo. Przy talerzu karta z polami w rodzaju „znajdź kogoś, kto był na Waszych zaręczynach”, „kogoś, kto zna pana młodego od przedszkola”, „kogoś, kto przyjechał z najdalszego miejsca”. Goście chodzą między stołami i zbierają podpisy. Rodzina z jednej strony poznaje przyjaciół z drugiej - bez prezentacji przez mikrofon.
- Kto to powiedział?. Spiszcie kilka zdań, które naprawdę padły w Waszym związku - z pierwszej randki, z remontu mieszkania, z planowania wesela. Goście zgadują, czy powiedziała to panna młoda, czy pan młody. Prowadzący albo świadkowie czytają zdania, a potem zdradzają, kto je wypowiedział. Śmiesznie, a jednocześnie o Was, nie o gościach.
- Koperta z zadaniem dla stołu. Każdy stół dostaje kopertę z jednym zadaniem do wykonania przed północą: wspólne zdjęcie z parą młodą, wymyślenie toastu, nauczenie się kroku tańca od innego stołu. Zadania mogą być różne dla każdego stołu, żeby przy okazji ludzie zaglądali do siebie nawzajem.
- Rady dla nowożeńców. Karteczki i słoik albo pudełko na środku stołu. Goście wpisują jedną radę na wspólne życie - poważną albo zupełnie nie. Czytacie je następnego dnia, a najzabawniejsze możecie przeczytać na głos jeszcze w trakcie wesela. Zobaczcie pytania, które sprawdzą się też w księdze gości.
Śmieszne zabawy weselne - na parkiecie
Dla sali, która już się rozkręciła. Zapraszajcie chętnych, a nie wybranych.
- Taniec z zatrzymaniem. DJ gra, pary tańczą, a gdy muzyka nagle cichnie, wszyscy zastygają w pozie. Kto się poruszy, schodzi z parkietu. Prosta zabawa, którą rozumieją wszyscy - od dzieci po dziadków.
- Wyścig stołów. Prowadzący wywołuje przedmiot: kluczyki do samochodu, czerwony but, zdjęcie psa w telefonie, banknot z określonym nominałem. Pierwszy stół, którego reprezentant przyniesie go na parkiet, zdobywa punkt. Ruch, śmiech i żadnej konieczności występowania solo.
- Kalambury weselne. Hasła związane z weselem i z Wami: „pierwszy taniec”, „teściowa”, „poprawiny”, nazwa miasta, w którym się poznaliście. Jedna osoba ze stołu pokazuje hasło bez słów, a jej stół zgaduje. Hasła przygotujcie wcześniej, żeby nikt nie wymyślał ich na szybko przy mikrofonie.
- Zgadnij piosenkę. DJ puszcza kilka sekund utworu, stoły zgadują tytuł. Najlepiej działa na piosenkach, które zna kilka pokoleń - wtedy dziadkowie wygrywają z wnukami przy starych przebojach, a wnuki z dziadkami przy nowych. Zobaczcie listę piosenek na wesele.
Zabawy weselne dla dorosłych - z humorem, bez żenady
„Dla dorosłych” nie musi znaczyć „pikantnie”. Najlepiej wspominane są zabawy, w których śmiejemy się razem, a nie z kogoś.
- Taniec par z najdłuższym stażem. Na parkiet wychodzą wszystkie pary małżeńskie. Prowadzący co chwilę prosi o zejście pary z najkrótszym stażem - po roku, po pięciu latach, po dziesięciu. Ostatnia para na parkiecie dostaje brawa i mikrofon, żeby dać Wam jedną radę na wspólne życie. Wzruszające i bardzo z klasą.
- Quiz „jak dobrze znacie parę”. Pytania do drużyn stołów: gdzie były zaręczyny, jakie jest ulubione danie pana młodego, kto u Was gotuje. Odpowiedzi zapisują na kartce, wygrywa stół z największą liczbą trafień. Pytania mogą być zabawne, ale nie takie, przy których zarumieni się babcia.
- Degustacja na ślepo. Kilka domowych nalewek lub soków w nieopisanych butelkach - goście zgadują smak. Zanim to zaplanujecie, zapytajcie salę, czy pozwala wnosić własne trunki, bo zasady bywają różne.
- Toast od każdego stołu. W trakcie wieczoru każdy stół przygotowuje krótki, jednozdaniowy toast. Prowadzący oddaje im mikrofon po kolei w przerwach w muzyce. Kto nie lubi przemawiać, wysyła do mikrofonu najodważniejszą osobę przy stole. Zobaczcie krótkie toasty na wesele.
Zabawy na wesele dla dzieci
Dzieci nudzą się szybciej niż dorośli. Kilka prostych zajęć daje rodzicom chwilę spokoju, a dzieciom własne wspomnienia z wesela.
- Poszukiwanie skarbów. Lista rzeczy do znalezienia na sali i w ogrodzie: coś białego, kwiatek z dekoracji, osoba w muszce, serwetka złożona w łabędzia. Dzieci szukają w parach, a nagrodą jest drobny upominek. Ustalcie z salą, gdzie dzieci mogą chodzić, i poproście kogoś dorosłego o opiekę.
- Portret pary młodej. Kartki i kredki przy stoliku dla dzieci, a zadanie jedno: narysować Was. Rysunki zbierzcie do koperty - za kilka lat będą jedną z najzabawniejszych pamiątek z wesela.
- Dziecięcy konkurs tańca. Krótka chwila na parkiecie tylko dla dzieci, z piosenką, którą znają. Nagrody dla wszystkich, nie tylko dla zwycięzcy, żeby nikt nie wracał do stołu z płaczem.
- Mali pomocnicy. Starsze dzieci lubią mieć zadanie: rozdać karteczki do zabawy, przynieść parze młodej koperty z zadaniami stołów, zebrać rysunki. Czują się ważne i mniej się nudzą.
Zabawy z telefonem
Telefony i tak leżą na stołach. Zamiast z tym walczyć, można dać im zadanie.
- Foto bingo. Karta z zadaniami fotograficznymi: zdjęcie z kimś, kogo poznało się dziś, toast całego stołu, najlepszy taniec wieczoru. Goście robią zdjęcia i odhaczają pola. W naszej aplikacji na dzień wesela karta bingo jest w telefonie gościa, a zrobione zdjęcia trafiają prosto do Waszej galerii - bez instalowania czegokolwiek. Zobaczcie gotowe zadania do foto bingo.
- Selfie z parą młodą. Wyzwanie na cały wieczór: każdy stół ma zrobić z Wami jedno zdjęcie. Przy okazji zamienicie słowo z każdym gościem, co przy dużym weselu nie zawsze się udaje.
Jak wybrać zabawy do Waszych gości
- Pomyślcie, kto siedzi na sali. Inne zabawy sprawdzą się, gdy większość gości to znajomi ze studiów, a inne przy dużej rodzinie z kilkoma pokoleniami. Najbezpieczniejsze są te, w których mogą grać wszyscy naraz.
- Wybierzcie kilka, nie wszystkie. Goście przyszli też zjeść, porozmawiać i potańczyć. Dwie, trzy dobrze przygotowane zabawy zostają w pamięci lepiej niż program na każdą przerwę.
- Mieszajcie rodzaje. Coś przy stołach na początek, coś na parkiecie, gdy sala się rozkręci, coś dla dzieci przed tym, jak zrobią się zmęczone.
- Ustalcie, kto prowadzi. Wodzirej, DJ, świadek albo świadkowa - ktoś musi ogłosić zabawę i wyjaśnić zasady jednym zdaniem. Zabawy przy stołach i z telefonem wystarczy dobrze opisać na kartce, wtedy działają same.
- Przygotujcie rekwizyty wcześniej. Karty, koperty, kredki, nagrody - spakujcie je do jednego pudełka i oddajcie osobie, która będzie ich pilnować w dniu wesela.
Kiedy robić zabawy w trakcie wesela
Zabawy przy stołach najlepiej sprawdzają się na początku, między obiadem a pierwszymi tańcami - pomagają przełamać lody między rodzinami. Zabawy na parkiecie zostawcie na czas, gdy goście już tańczą, a te dla dzieci - na wcześniejszą część wieczoru, zanim najmłodsi zasną na krzesłach.
Dokładne godziny ustalcie z prowadzącym i z salą, żeby zabawy nie nachodziły na podawanie dań. Gdy wpiszecie je do planu dnia, goście będą wiedzieć, kiedy wrócić z zewnątrz. Przykładowy rozkład całego dnia znajdziecie w poradniku harmonogram wesela.
Czego unikać, żeby było z klasą
- Wyciągania na siłę. Zapraszajcie chętnych. Osoba, która nie lubi występować, zapamięta tylko to, że musiała.
- Żartów z wyglądu, wieku, stanu cywilnego czy byłych partnerów. To, co śmieszy jeden stół, może być przykre dla kogoś przy drugim.
- Zabaw tylko „dla wtajemniczonych”. Anegdota zrozumiała dla pięciu osób z liceum nudzi resztę sali.
- Zbyt długiego programu. Każda zabawa powinna dać się wytłumaczyć w jednym zdaniu i skończyć, zanim goście zaczną zerkać na bar.
Jeśli macie wątpliwość, czy dana zabawa jest w porządku, wyobraźcie sobie, że bierze w niej udział Wasza babcia i najmłodszy gość. Jeśli obojgu byłoby niezręcznie - wybierzcie inną.


